Nasz piąty sezon właśnie się zakończył. Gdy spadnie śnieg, można spokojnie podsumować mijający czas. Dziś chcemy podzielić się wnioskami i informacjami, które nie przyszły z teorii ani obiegowych opinii, ale z doświadczenia i czasu spędzonego w terenie.
Kiedy kończy się jesień, kończy się też nasza plenerowa akademia Servant Leadershipu. Nasze stado i pasterze, idąc na przełaj wracają razem przez 6 dni do swoich domów. Bardzo wcześnie rano wychodzą z Beskidu Żywieckiego i wracają na tereny Podhala. Nasz zespół Servant Trenerów Center of Servant Leadership Poland, przez cały rok prowadzi warsztaty i szkolenia w organizacjach. Jednak w trakcie sezonu naszych akademii outdoorowych, część z nas poświęca się pracy z grupami w terenie.
Podejdź bliżej
Ostatnio pojawiła się w internecie dyskusja, która zachęciła nas do przypomnienia dlaczego korzystamy z archetypu pasterza podczas naszych programów. Rzeczywistość wielu organizacji nadal jest taka, iż w obszarze przywództwa służebnego, pasterstwa, stada owiec krąży kilka mitów, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Częścią naszej drogi przywódczej jest propagowanie i tłumaczenie czym jest przywództwo służebne. Kim są pasterze i ich stada. Pokazujemy źródła i edukujemy. Tłumaczymy przyczyny powstawania "zakłóceń w informacjach" i pokazujemy różnice.
Podsumowanie programów Leadersheep na wypasie
- 5 lat naszej wspólnej drogi z pasterzami i realnego wsparcia środowiska transhumancji
-
295 dni i 895 km w drodze "na przełaj" ze stadem i pasterzami
-
Ponad 680 uczestników naszych outdoorowych programów.
-
Uczestniczyli w nich managerowie na różnych poziomach odpowiedzialności, od zarządów, HR, zespoły IT, bankowość, transport, usługi, technologie czy produkcję, po sektor społeczny
Owce i pasterze. Czego nie widać na pierwszy rzut oka?
Czy „obiegowe” opinie o owcach i pasterzach są prawdziwe? Naszym zdaniem – nie. Dotyczą one innych ekosystemów niż te, które obserwujemy w naszej Akademii przyglądającej się pasterstwu koczowniczemu (transhumancji). Często zachowania owiec tłumaczy się na podstawie hodowli zwierząt gospodarskich, co nie oddaje prawdziwej natury pasterstwa i powierzonych im stad.
Pomyśl: co wiesz o dzikich zwierzętach, jeśli obserwujesz je tylko w ZOO? Czy na tej podstawie poznasz ich instynkty i umiejętności? Dokładnie tak jest z owcami, większość ludzi widziała je tylko na zamkniętych pastwiskach lub rolkach instagrama.
Dziś nie spotykamy prawdziwych pasterzy nomadów. Hodowla, nawet przy najlepszych intencjach, opiera się na innych prawach i zasadach, wartościach. Jeśli chcesz spotkać pasterza musisz udać się daleko na peryferia.
Natura inspiruje managerów
W Polsce mamy wiele programów rozwojowych w naturze: kąpiele leśne, praca z końmi, żeglarstwo. Są również inne programy opierające się na metodyce inspirowania się budowaniem z klocków LEGO, a nawet treningi z oficerami służb specjalnych. Nikt jednak nie przenosi dosłownie technik dotyczących innego kontekstu do codziennego zarządzania managerów. My też tego nie robimy.
Obserwujemy naturalne procesy które dzieją się podczas wspólnej drogi z pasterzami, uczymy się i wyciągamy wnioski w oparciu o doświadczenia z outdooru, nie stereotypy.
Nie pracujemy z obrazem "owiec i pasterza" wprost. Zachęcamy jednak do przeglądania się w ich świecie - tak odległym od współczesnej rzeczywistości ekosystemów naszych organizacji i ludzi
Bardzo często owce oceniane są na podstawie zachowań zwierząt pochodzących z zamkniętych zagród i hodowli. Skutkiem są mylne przekonanie, że są bezradne, „głupie” czy „idą na ślepo”. Tymczasem wspólna historia udomowienia owiec i współistnienia z ludźmi liczy tysiące lat. Warto rozróżniać pasterstwo od hodowli, aby nie mylić pojęć.
W kolejnych wpisach poznacie odpowiedzi na pytania takie jak:
1. Przenoszenie czy przy (e) glądanie się? Jak pracujemy, że nie przekładamy zachowań zwierząt i pasterzy na pracę zespołów.
2. Jak owce poruszają się w stadzie? Idź "na ślepo" na przełaj przez góry i sprawdź gdzie dojdziesz?
3. Jaka jest inteligencja i zdolności adaptacyjne stada. Czy owce są mądre?
4. Na pierwszy rzut oka bezbronne i słabe? Jak w takim razie przetrwały tysiące lat?
5. Wilki są przez ludzi demonizowane a owce bywają ośmieszane? Czego boją się ludzie?
6. Jak stado komunikuje się ze sobą i pasterzem. "Milczenie owiec" to hollywoodzki film
7. Owce trzeba poganiać. Co jednak wtedy, gdy "Poganiający" wypala się po trzech dniach biegania dookoła stada?
Obejrzyj reportaż Renaty Kijowskiej z TVN 24 poświęcony rodzinie naszych pasterzy
Pasterze mają dogłębną wiedzę na temat środowiska, równowagi ekologicznej i zmian klimatu, ponieważ stosują jedną z najbardziej zrównoważonych i wydajnych metod żywienia zwierząt.
UNESCO
Wilki są demonizowane, owce kompromitowane
Mity, stereotypy i znane powiedzenia, mają swoje korzenie w obserwacji i znajomości zwierząt, którym odebrano wolność i sprawczość. Zwierzęta z hodowli zamkniętej tracą naturalne zdolności: orientację w terenie, samoregulację, zdolność współpracy, rozwiązywanie problemów.
Inaczej jest z naszym stadem wypasamy w stylu wołoskiego wypasu wspólnotowego. Owce przebywają w otoczeniu górskich tras "na przełaj" ponad 16-18 godzin dziennie. Pasterza i naszym zadaniem jest stworzyć jak najlepsze warunki dla stada każdego dnia - i za bardzo im w tym nie przeszkadzać.
Co potrafi stado owiec wypasanych w stylu wołoskiego wypasu wspólnotowego?
- owce współpracują stadnie i indywidualnie
- zadają pytania i odpowiadają ruchem
- sygnalizują potrzeby
- budują relacje
- proponują rozwiązania
- pokazują charakter
- troszczą się o siebie i o nas
- osiągają swoje cele
- samoregulują się
- same się organizują
Pasterz czy hodowca? Tych różnic nie można ingnorować
- Codzienna obecność przy stadzie
Pasterz codziennie towarzyszy stadu osobiście. Idąc na przełaj, pokonuje z nim 8–12 km dziennie, przemierza kilkanaście pastwisk, budując bazę wyżywienia i stadność. Jego doroczną wędrówkę nazwa się transhumancją. W 2019 transhumancja została wpisana na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO jako „Transhumance, the seasonal droving of livestock”
Hodowca zwykle nie wychodzi ze stadem, nie porusza się jego drogami. Wypuszcza zwierzęta na ogrodzony teren, korzystając z ogrodzenia lub naturalnej bariery wodnej, aby uniemożliwić przemieszczanie.
- Podejście do ekosystemu
Pasterstwo w naturalny sposób zawiera elementy permakultury i gospodarki regeneratywnej. Obieg zamknięty powstaje niejako „przy okazji”. Pasterze kontynuują tradycję transhumancji a w Polsce najbliższy temu jest redyk. Hodowla koncentruje się na wydajności i zysku, często kosztem dobrostanu zwierząt. Hodowla jest utrzymywana jeśli rachunek zysków i strat jest w danym okresie korzystny.
- Rodzaj pastwiska i żywienie
Stado pasterskie wypasa się na otwartych, czystych terenach i samodzielnie poszukuje świeżych przyrostów roślinności. Ten rodzaj wypasu nazywamy wołoskim wypasem wspólnotowym. W hodowli stado jest zamknięte lub ogrodzone i żywione ograniczonymi zasobami, czasem wspomagane paszami.
Zdanie „Ale wypas!” w kontekście pasterstwa oznacza pełen dobrostan i spełnienie zwierząt, nie wykorzystywanie ich.
- Naturalne zachowania zwierząt
Wędrujące stado eksploruje teren indywidualnie lub grupowo, wykorzystując naturalne zdolności: poszukiwanie pożywienia, orientację, zapamiętywanie terenu. Współpracuje z sobą i pasterzem. Ten rodzaj współpracy nazywany jest transhumancją.
W hodowli zwierzęta nie mają takiej swobody ani możliwości rozwoju naturalnych umiejętności. Często zdolności naturalne zdolności zanikają lub przyjmują karykaturalny kształt.
- Cel działalności
Pasterz buduje stado z myślą o zwierzętach, mleku i tradycji. Pasterstwo to dla tych ludzi styl życia. Podkreślają, że najważniejsza jest dla nich wolność. Związki hodowców skupiają się na rozwoju branży owczarskiej niekoniecznie dbając o aspekt kulturowy.
- Prawo do pastwiska
Pasterz zapewnia stadu „pozwolenie” na wypas na terenach, które nie należą do niego. Bez tego owce nie mogłyby tam wejść (np. drogi przez Lasy Państwowe). Hodowca wypasa zwierzęta głównie na swoim terenie, często z erozją i zanieczyszczeniem gleby.
- Opieka medyczna
Pasterz samodzielnie wykonuje wszystkie zabiegi medyczne i pielęgnacyjne, co jest kluczowe w trudnym terenie, gdzie dostęp do weterynarza bywa niemożliwy. Hodowca często korzysta z pomocy weterynaryjnej.
- Ochrona stada
Pasterz zapewnia całodobową ochronę stadu, w systemie zmianowym. Zespół pasterza nocą śpi przy owcach, dbając o ich bezpieczeństwo. Hodowla choć przywiązuje wagę do ochrony często podchodzi do niej rachunkiem zysków i strat.
- Zaangażowanie emocjonalne i styl życia
Pasterz jest emocjonalnie i życiowo związany ze stadem. Jego celem jest kontynuowanie pasji, powołania i wielowiekowej tradycji. Pasterstwo to styl życia, a nie tylko zawód.
Kilka ważnych faktów
ONZ ogłosiła 2026 r. Rokiem Pasterzy
- Transhumancja w Karpatach trwa od XIV wieku. Ciekawym przykładem jest Wielki Redyk Karpacki prowadzony przez 5 krajów
- Transhumancja trwa rocznie ok. 180 dni. Od 2022 roku transhumancja ( ze wskazaniem redyku Szczechowiczów) jest wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego w Polsce
- W 2019 transhumancja została wpisana na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO jako „Transhumance, the seasonal droving of livestock” dotyczyła tradycji w basenie Morza Śródziemnego i Alp.
- W 2023 wpis został rozszerzony. Do grona krajów uwzględnionych w wpisie dołączyły m.in. Rumunia, Francja, Hiszpania i inne.
- W 2025 kolejne państwa, w tym Polska złożyły wspólny wniosek o wpis transhumancji na listę UNESCO.
- Przez ostatnie lata autorka programu Magdalena Kamińska spędziła z pasterzami ponad 295 dni w drodze. Przeszła ze stadem już ponad 895 km drogą na przełaj.
- Magdalena uczy się pasterstwa od sześciu lat i pięciu sezonów pasterskich. W tym czasie nawiązała relacje ze środowiskiem pasterskim, sieć kontaktów. Gromadzi również literaturę z całego świata.
Podsumowanie programów "Leadersheep na wypasie" 2021-2025
- 5 lat naszej wspólnej drogi z pasterzami i realnego wsparcia środowiska transhumancji
-
295 dni i 895 km w drodze "na przełaj" ze stadem i pasterzami
-
Ponad 680 uczestników naszych outdoorowych programów.
-
Uczestniczyli w nich managerowie na różnych poziomach odpowiedzialności, od zarządów, HR, zespoły IT, bankowość, transport, usługi, technologie czy produkcję, po sektor społeczny